Season’s greetings 2010
December 24, 2010

… As I’m almost leaving for the Christmas Eve Celebration I wish you all peaceful holidays …
historia pewnego wózka
August 12, 2010

Doktor wrócił po dwóch godzinach jak już przyszły wyniki badania krwi. W sumie już byliśmy gotowi do opuszczenia placówki, nasiedziawszy się w poczekalni ostrego dyżuru, ale on miał inne plany:
– Ja panią wyślę jeszcze na dodatkową konsultację na oddział chorób płuc. Za chwilę przyślę tu pielęgniarza żeby panią zawiózł bo to w innym budynku i pani tam nie dojdzie w tym stanie.
No to czekamy dalej. Tym razem na pielęgniarza. Jak się tak czeka to mimochodem obserwuje się otoczenie. O tam, pochlipująca rodzina tego co go przywieźli godzinę temu z wypadku. Tu bliżej ta co sceny ponoć robi, ale nikt jeszcze nie widział tej sceny i w sumie to czekanie na scenę skracało czekanie na wyniki. Tam babcia na wózku, ewidentny artretyzm, nadwaga, taka kaczuszka okrągło zwalista. A tutaj ten opalony cwaniaczek co jest znajomym ochroniarza stąd i jak tak siedzą i gadają to jest wyżej w hierarchii od nas.
Czekamy i czekamy na tego pielęgniarza, myślę sobie… Nie, nie mogę powiedzieć co myślę bo to spoiler całości jest a tu trzeba zaczekać do końca opowieści. Więc czekamy.
O, przyszedł, i to z jakąś lekarką ale niższego szczebla, ma inny kolor ubranka niż nasz doktor nadgorliwy. I pielęgniarz idzie prosto do tej babci na wózku. A lekarka:
– Nie, to ta młoda pani o tutaj – wskazuje na nas. Ania podnosi rękę jak w szkole że tak, to ona na te płuca.
– Ta młoda? To sama dojdzie – ocenia pielęgniarz.
– nie dojdzie, bo ciąża, bo osłabiona, bo płuca – ripostuje na nasze szczęście lekarka.
– Ale ja nie mam wózka!
I tutaj moi drodzy dochodzimy do sedna abstrakcji.
Chwila konsternacji, pielęgniarz myśli…
Wymyślił…
Idzie w stronę babci…
I zaczyna ją z tego wózka wysadzać.
Tu dodam że dokładnie o tym pomyślałem pięć minut wcześniej, że nie ma pielęgniarza bo wózka szuka i zaraz babcię wysadzi. Babcia chętna do współpracy w sumie, rozumie problem, że tylko jeden wózek i tak dalej. Ale sama mimo prób nie daje rady wstać. Mnie wryło w ziemię całkowicie, tym bardziej że pomaganie tej babci w zsiadaniu z wózka za bardzo pachniało niedźwiedzią przysługą. No to pielęgniarz jej pomaga. Potem zawołał kolegę i w końcu we dwóch ją przesadzili na poczekalniane krzesełko. We dwóch.
– Zapraszam panią – rzucił pielęgniarz w stronę Ani z nutką wyrzutu chyba. Nie wiem, nie jestem dobry w rozpoznawaniu nutek.
Jak wyjeżdżaliśmy z poczekalni na te płuca to oboje woleliśmy nie patrzeć w twarze naszych współczekających. Pomyślałem że jakbym tę sytuację wpisał do Blakiego, to zbyt wysoki poziom absurdu zniszczyłby realizm tego komiksu.
Realizm.
Nie wiem co musiałaby wykręcić ta od robienia scen żeby ci ludzie w miarę szybko zapomnieli o naszej akcji degradacji babci z wózka.
ps – na obrazku przedstawiono prosty schemat ustawienia wózkowego wzgęldem ściany tak by walenie łbem było najbardziej ergonomiczne.
Facebook timestamp
July 26, 2010
Oscar 2010: Animated Short Film Semi-Finalists
November 21, 2009
The Academy of Motion Picture Arts and Sciences has announced the 10 semi-finalists in the animated short film category of the 2010 Academy Awards. Thirty-seven entries had originally qualified in the category. And the Kinematograph is one of the semi-finalists. ;)
Kinematograph in Venice
August 13, 2009

Kinematograph was selected to the International competition of short films of the 66th Venice Film Festival. Congratulations, mr Baginski.
BFK 2009 – late late night comics jam
June 29, 2009
This is how we roll.
Once a group of polish graphic novel artists get together, they tend to get a bit drunk. And then they like to draw comics together. One way to do it is a comic battle on an easel in front of a cheering audience (well, more screaming from the top of their lungs then cheering). On this photo easels pictured, afterwards, partly destroyed because there was no way to make a decent photo during the event – too crowdy:

On the next picture you can see Bartosz Sztybor, well known polish story writer, the only person to win two awards at the International Comic Festival in Lodz in one year (that record was set last year, as he won in two different categories with different short graphic novels) as he attempts to draw something, because the word spread the he’s not only great story teller but graphic designer as well. See for yourself:

I’m not too convinced. You can’t be THAT good at everything, mate.
So as far as the battle is concerned, there could be only one winner:

That’s Jaszczu, and yeah, you can see that killer instinct in his eyes, which is neccesary to slay all other contestants. Just look at this happy care bear:

that’s Krl, the runner up. He did not stand any chance whatsoever against that killing machine above. You might ask yourself how did I do in that battle? Well I was wise enough not to take part in it. This way I’m covered in full extent. Once the battle was over and dust settled, we thought it would be a good idea to draw each other. So:


That’s me drawn twice by this dude:

and this is him:

drawn by me. The resemblance is in deed striking, you must admit:

And once again me:

drawn by no other than forementioned Bartosz Sztybor:

So maybe he DOES have a good drawing hand. Because I look exactly like that. EXACTLY.
The third and final way to release your drawing force fueled by some alcohol is to take part in a freestyle jam, which is a comic story made up in real time by different artists, based on what-did-the-person-before-you-do rule. Basically lots of profanity ensued. But there were some hilarious moments of utter genius in that work. Something worth a good laugh. Unfortunately I don’t have that comic, it went home with the sketchbook owner as I imagine. But here are the geniuses hard at work:









And there – three ways to run a nerd party at a comicon. I can’t really say anything more about the comicon itself, because I didn’t participate in any way, but I heard it was good.
« Previous Page — Next Page »



















