Rewolucje Panaceum, recenzja w Perspektywie Komiksowej


Mateusz Skutnik powraca z kolejnym tomem kultowego cyklu “Rewolucje”, który ma być początkiem drugiego etapu tego autorskiego projektu.

Panaceum to historia Witolda Pronobisa- wynalazcy, który łapie słowa w siatkę na motyle.  Ten jak się okazuje wieloletni proces ma mu pomóc odkryciu, które zrewolucjonizuje nie tylko medycynę, ale może również wpłynąć na rozwiązanie wielu problemów na świecie. Przynajmniej w to wierzy główny bohater i temu poświęca się bez opamiętania.

Mateusz Skutnik ponownie serwuje nam bardzo interesującą opowieść. Robi to w sposób do którego zdążył nas już w pewnym sensie przyzwyczaić, ale równocześnie jest to tak bardzo świeże i intrygujące.
Autor ponownie tworzy charakterystycznych bohaterów o znanej nam już dobrze fizjonomii, osadzonych w klimacie retro.
Główny bohater od początku budzi sympatię i powoduje, że kibicujemy mu od pierwszych stron, choć jego misja może wydawać nam się delikatnie abstrakcyjna i wbrew nauce.
Ale taki jest właśnie świat skonstruowany przez Skutnika. Z jednej strony trochę abstrakcyjny romantyczny i metafizyczny, a z drugiej strony jednak uzupełniony naukową, chłodną kalkulacją.

To wszystko plus niepowtarzalna warstwa graficzna powoduje, że mamy do czynienia z bardzo wartościowym tytułem, który jasno daje nam do zrozumienia, że w tym cyklu jeszcze dużo dobrego przed nami.
Zdecydowanie polecam.

[źródło]